![]() |
| April Louise Paisley |
Strony
sobota, 21 lipca 2012
April Louise album.
niedziela, 3 czerwca 2012
Zdjęcia telefonem
Od kiedy Nokia wypóściła model N73 uwierzyłem że telefonem można zrobić dobre zdjęcie.
Podręczne przenośnie urządzenie w rekach kreatywnej osoby potrafi pokazać świat tak jak nie zawsze byłoby to możliwe za pomoca tradycyjnego aparatu. Aparat w telefonie ma wiele zalet. Właściwie kazdy telefon powyżej 5MPx daje dośc szerokei możliwości. Różnia sie detalami i funkcjami ale bedac swiadom tych różnic można nauczyć się optymalnie wykorzystywać ta dodatkową funkcję telefonu.
![]() |
| Zdjęcie wykonane Nokia N73 - rok 2007 Sydney - Cockle Bay - © Emilia Idczak |
- Przedewszystkim zdjęcia ludzi wychodza naturalniej - nie dlatego że lepsza optyka czy fotograf - ale dlatego ze ludzie nie reaguja tak na telefon jak na aparat - niektorzy odrazu są zmrożeni pozowaniem. Zdjęcia robione telefonem sa naturalniejsze - bo tak naprawde nikt nie pozuje do zdjecia a przekazuje wiadomość o miejscu albo sytuacji w ktorej sie znajduje - a wielkosc telefonu nie dokonca im uswiadamia sytuacje ze wlasnei jest robione im zdjecie.
- Trzeba zdać sobie sprawę z ograniczeń technicznych telefonu. Pomimo ciagłego doskonalenia techniki telefon nigdy nie będzie tak uniwersalnym urdzadzeniem do robienia zdjeć jakim jest prawdziwy aparat. Zdjęcia na imprezach niosa ze soba wiele zagrożeń błędów technicznych ale zdaje sie producenci potrafią to zrozumieć i skupiają się właśnie na tych obszarach użytecznosci telefonu w których jest on przy nas najczesciej.
- Funkcjie ułatwiające życie. Warto zajrzeć do instrukcji telefonu w rodziale aparat. Czasami telefon może posiadać niepowtarzalne oryginalne funkcje które cieżko by było znaleść w aparatach a ich użyteczność wzrasta bardzo. Ostatnio odkrylem w swoim Sony Xperia S że aparat bedzie czekał ze zrobieniem zdjęcia aż wszystkie osoby sie uśmiechna. To zamiast samowyzwalacza i szczerzenia zębów na hasło rzucone przez fotografa.
- Zdjęcia makro sa dużym atutem aparató w telefonach. Wiekszość Markowych telefonów ma specjalnei do tego celu zaprojektowana optyke. Sony, Samsung, Nokia etc. uznaly ze nie mozliwe jest wykorzystanie zaawansowanych możliwości współczesnych przetworników obrazu bez dedykowanej optyki - nie tylo jedno szkiełko ale specjalistyczne układy optyczne zaprojektowane z myślą o miniaturowych kamerach zlecone wyspecjalizowanym firmom.
- Lampa błyskowa - właściwie została zastąpiona innymi rozszeżeniami w kierunku rozjaśniana obrazu. Ze względu na ograniczenia baterii, rozmiarów telefonu w wiekszości wypadków mamy doczynienia z lampami LED. W połączeniu z dużą mocą obliczeniowa procesorów w telefonach i oprogramowania interpretującego odchylenia barwy źrodła światła daje to możliwości jakie nie były osiągalne dla lamp błyskowych tak małych rozmiarów. Ciagle jest ograniczony zakres oświetlania bo moc słaba. Ale niewiele ustepuje to juz małym aparatom kompaktowym. Raczej nie porywałbym sie na zdjęcie całęj sylwetki grupy 5-6 osób ale zdjęcia 3-4 osób przy stole sa wykonalne.
- Szybka obrobka - to czego niema w aparatach to oprogramowanie np Na androidzie i iPhone dostepny jest darmowy program Adobe Photoshop Express - idealne rozszezenie smartfona z dobra kamerą.
- Szybka publikacja na internecie - nie jest to jescze profesjonalny serwis fotograficzny ale publikacja swieżo zrobionych zdjęć na Facebook dzieje sie natychmiast. Niesamowicie użyteczne narzędzie przy prowadzeniu bloga. Zwłąszcza dotyczacego bierzących wydarzeń i dzielenia się wiadomościami ze znajomymi, rodzina czy po prostu fanami swojej strony. Sam krozystam z tego rozwiazania dla FB i Blogger.
- Drukwoanie w każdym fotokiosku - nie trzeba nawet wyjmować karty - wystarczy bluetoth.
- Możliwość filmowania.. nawet w HD. Ale to już inna bajka dla filmowców. ;)
![]() |
| Zdjęcie wykonane Sony Xperia S - 9MPx - 16:9 aspect ratio (jak dla filmu HD) |
piątek, 25 maja 2012
Mikrostock
alamy.com
bigstockphoto.com
photolia.com
Z tych stron korzystałem. Zostałem przy jednej stronie dreamstime.com
Po opublikowaniu ponad 1000 zdjęć tak naprawde cały dochód pochodzil może ze 100. Po 3 latach rynek zweryfikował moją trafność zdjęć. Obecnie usunołem zdjęcia z minimalna ilością wejść i bez sprzedaży. Pozostawiłem około 300 które rokuja nadzieje na dalsza sprzedaż. Podjećie próby umieszczenia zdjęć w agencji przez internet było dla mnie ciekawym wyzwniem. W pogoni za wymaganymi standartami nauczyłem się wiele. Każdemu fotografujacemu polecam to doświadczenie. Nie zawsze z tego pieniądze są poważne ale wiedza pozostaje i służy dalej.
Galeria w internecie
Zdażają się perełki prezentowane przez amtorów i profesjonalistów. Jedno jest pewnie że wszyscy oni czerpią radość z fotografii. Rozpiętość stylów jest duża tak samo jak rozpiętość tematów. Dla każdego gościa znajdzie się tam coś ciekawego. Można podzielić się opinia o zdjęciu, czasami zakupić drukowaną kopie. Wiekszość tworców jest bardzo uprzejmych i z reguly odpowie na wysłana wiadomość. To jest miejsce do którego chętnie wracam, czerpie wiedze, poznaje ludzi i staram się wnieść cos dobrego dla innych z mojej fotografii.
środa, 23 maja 2012
Moje aparaty
Casio QV100
Agfa
Canon Pro1
Canon 20D
Fuji S5Pro
Fuji HS20 EXR
| Fuji X-S1 "dobrze mu z obiektywu patrzy w moja stronę" chyba się polubielismy ;) |
| Fuji X-Pro1 - perełka dla pasjonatów |
wtorek, 22 maja 2012
Sony! Nie iPad!
| Da sie na tym pracować. Nawet klawiatura do tego jest. |
| Czytnik SD i złącze USB |
piątek, 18 maja 2012
Mobilny blog
piątek, 30 marca 2012
Saturday Makeup
piątek, 3 lutego 2012
środa, 25 stycznia 2012
Oprogramowanie
Moim podstawowym programem jest Adobe Lightroom 4.1
Kiedy zacząłem mieć do czynienia z masą zdjęć z mojej cyfrowej lustrzanki idąca w setki po każdej sesji Adobe Photoshop Elements okazał się być niewystarczający. Samo przejrzenie takiej masy zdjęć ciągneło się godzinami.
potrzebowałem innego/sprawniejszego narzędzia
Na rynku istniały 3 programy:
Aperture na Mac - nie miał odpowiednika na PC
PhaseOne - Drogi (ok. 600US$) i oferowany do wielkoformatowych lustrzanek cyfrowych o dużych możliwościach.
Adobe Lightroom 1.0 Beta - w powijakach koncept odkupiony od konkurencji Corel który poczatkowo ukazał sie jako oprogramowanie do zarządzania biblioteka zdjęć i podstawowej korekty serii zdjęć.
W tym czasie znalazłem sie na targach fotograficznych w Sydney. Darling Harbour
Na stoisku Adobe prezentowana była wersja beta. Monza bylo się wpisać na listę beta testerów.
Pobrałem, używałem, to było to co niezbędne żeby szybko dostarczyć zdjęcia.
Program jest prosty i zawiera wszystkie etapy "produkcji" w cyfrowej ciemni.
Dzisiaj czuje się bez niego jak bez ręki.
Zainstalowany na silniejszym laptopie stał się niezbednym narzędziem w studio i w plenerze.


